Szukaj na tym blogu
piątek, 24 lipca 2015
Agata i Szczepan cz.2
Usmiechnelam sie tylko. Zdziwilo mnie jego zachowanie . Szczepan odszedl, a ja stalam przed szpitalem i patrzylam ajk sie oddala. Wrocilam do domu. Postanowilam podzielic sie moimi otnimi przezyciami z Wiki. Zapukalam dio niej
-Agata co ty tu robisz?
-musimy pogadac - zaczelam pchac sie do srodka , zauwazylam jednak ze ma goscia i wyszlam bez slowa. Poszlam do siebie. Uslyszalam jak ktos puka do moich drrzwi, bylam pewna ze to Wiki, ale to nie byla ona. To byl jakis facet . Mezczyzna stal tylem
-przepraszam .- powiedzialam cicho. Nieznajomy pan odwrocil sie i okazalo sie ze wcale nie byl nie znajomy.. Szczepan zaczal mnie calowac. Usta, szyja , brzuch . Wyladowalismy w lozku
********
NASTEPNY DZIEN
wstalam rano dosc wczesnie dzien mialam bez dyzuru mialam nadzieje ze chociaz poczatek dnia spede ze Szczepanem, ale niestety mylilam sie. Nigdzie go nie bylo . Znalazlam tylko kartke,, musialem wyjsc. Przepraszam'' . Znowu ktos zapukal do moich xrzwi tym razem byla to Wiki
- chcialas porozmawiac - opowied
Zialam jej wszystko z najmniejszymi szczegolami. Siedzialabym z nia dlugo ale musiala isc do Szpitala. Pomyslalanm ze tez pojde i spotkam sie ze Szczepanem. Na miejscu dowiedzialam sie ze wzial urlop i wyjechal .
********
Caly tydzien zle sie czulam. Ani razu nie spotkalam sie ze Szczepanem bo wyjechal. . Strasznie bolal mnie brzuch tak nisko . Postanowilam udac sie do Hany na badanie, bo musze przyznac , ze juz dawno nie badalam sie ginekologicznie
mamt druga czesc oceniajcie. Podoba sie ? Jak myslicie co sie dzieje z Agatka? Przepraszam , ale nie wiem czemu ten tekst przeskakuje ;(
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz