Szukaj na tym blogu

niedziela, 26 marca 2017

Jednak on cz.10

Krótka, wiem, ale wybaczcie mi to ;) Chciałam wstawić tę część szybko. Miłej lektury. Komentujcie! <3

27 grudnia 

Tomek bardzo się o mnie troszczył podczas tego spaceru. Nasza przechadzka nie trwała długo. Już byliśmy prawie przed moim mieszkaniem, gdy dostrzegłam Adama.  

Adam: Wiki, musimy pogadać
Wiki: Mamy o czym?
Adam: Uwierz mi. Mamy
Wiki: Tomek, zostawisz nas?
Tomasz: Nie, to nie jest dobry pomysł. 
Wiki: Proszę...
Tomasz: Nie pozwolę na Twoją rozmowę z tym dupkiem. Jeszcze się Ci coś stanie.
Adam: Za kogo Ty mnie masz? 
Tomasz: Za kompletnego idiote.
Wiki: Możecie przestać? Tomek, zostaw nas. Wracaj już do domu.
Tomasz: Jesteś pewna? 
Wiki: Tak, jestem. 

Tomek odszedł, a ja zostałam sama z Adamem. 

Adam: Jesteście razem? 
Wiki: Co to za pytanie?
Adam: Dobra, czy to jest moje dziecko? 
Wiki: Zostaw mnie.
Adam: Zaczekaj ! Wiem, że jest moje. To tamta impreza. Chciałaś wyjechać żebym się nie dowiedział. 
Wiki: To już nie ważne.
Adam: Ważne, Wiki, ja chcę wychowywać to dziecko. 
Wiki: Nie interesuje mnie to co Ty chcesz. Zawiodłeś mnie. 
Adam: Wiem, Wiki. Ale ja wtedy nie myślałem racjonalnie. 
Wiki: Jasne...
Adam: Kocham Cię.. Chcę się wami opiekować. Pozwól mi na to. 
Wiki: Proszę Cię...
Adam: No tak. Tomasz... 
Wiki: Dokładnie. Proszę zostaw mnie już. I nie przychodź do mnie, Okey? 
Adam: Nie, nie okey. Kocham Cię i będę walczył. 
Wiki: Odpuść.

Poszłam już do mieszkania. Adam stał jeszcze chwile na parkingu, aż w końcu odjechał. Przystąpiłam do sprzątania w rzeczach, które rzuciłam do jakiejś pierwszej lepszej szafki po przeprowadzce. Do tej pory nie były mi potrzebne, więc leżały spokojnie w tamtym miejscu. Kiedy tak sobie porządkowałam, zadzwonił dzwonek do drzwi. W odwiedziny wpadła Agata. Bardzo się cieszyłam. Wreszcie mogłam pogadać o czymś innym niż dziecko. 

5 Stycznia

W wigilię Adam zostawił pod drzwiami mojego mieszkania paczkę. Były tam jakieś zabawki dla malucha. Sylwestra spędziłam z Agatą i Szymonem w jej mieszkaniu. 

Dziś poszłam pierwszy raz po dłuższej przerwie do pracy. Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak bardzo brakowało mi tego szpitala. Mimo że moi koledzy starali się mnie we wszystkim wyręczać, bardzo lubiłam tam chodzić.

Wchodząc do szpitala, zobaczyłam Adama. Minęliśmy się w drzwiach i nawet się do siebie nie odezwalśmy. Kilkadziesiąt minut później dostałam wiadomość od Adama : " Chciałbym wszystko zacząć od nowa". O niedoczekanie moje. Nie chcę go znać! 

6 Stycznia 

Adam: Wiki, ja na prawdę się zmieniłem. Daj mi szansę. Zacznę wszystko od nowa. 
Wiki: Jak sobie to wyobrażasz? 
Adam: Ja coś wymyślę. Ale zaczniemy od nowa, okey? Zapomnijmy o tym co było.
Wiki: Nie zaczniemy od nowa, mamy dziecko, o tym nie można zapomnieć. 
Adam: Oj... Nie o to chodzi, Wiki. 
Wiki: Okey... Zatem zacznijmy wszystko od nowa. 
Adam: No i można było tak od razu. Do zobaczenia!
Wiki: Do zobaczenia! 

Skierował się w stronę szpitala, a ja poszłam do domu. 

8 komentarzy:

  1. O kurczaki! Ale jestem ciekawa, co będzie dalej! Bo niby Adam powiedział, że ją kocha i chce wychować z nią dziecko, ale nadal czeka ich poważna rozmowa :D
    Czekam na szybciutki next :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeka, czeka.. :) Nie będzie szybciutki :( Nawet jeszcze nie zaczęłam go pisać :/

      Usuń
  2. Pojawi się tu jeszcze coś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, pojawi się :) Przepraszam że to tak długo trwa :/ Dajcie mi jeszcze 3-4 tygodnie.. Na pewno dodam dalsze części :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Straciłam dostęp do mojego konta.. wszystko zostało na starym telefonie :( Ktoś wie może jak to odzyskać :( Telefon jest zrestartowany i praktycznie zepsuty

    OdpowiedzUsuń