9 Grudnia
Majewski: Gdzie Adam?
Wiki: Mamy awarię w mieszkaniu i...
Majewski: Ja mówiłem, że wasze prywatne sprawy mnie nie interesują, ale trudno. Ma się do mnie zgłosić, jak tylko pojawi się w szpitalu.
Wiki: Przekażemy
Majewski: To dobrze. Dzisiaj będziecie przy operacji guza trzustki. To troszkę trudniejszy zabieg niż ten ostatnio. Od dziś będziecie też wykonywać część zadań pielęgniarek. Zmieniać kroplówki, pobierać krew i tak dalej, zrozumiano?
Agata: Tak jest
Majewski: Żadnych pytań?
Wiki: Ja mam...
Majewski: Słucham
Wiki: Czy operacja jest w znieczuleniu ogólnym?
Majewski: Tak, coś jeszcze?
Wiki: Ja nie mogę wejść na salę
Majewski: Słucham?
Wiki: Nie mogę
Agata: Wiki...
Majewski: Pani Agato, proszę iść po opatrunki
Agata: Jakie?
Majewski: Wszystkie
Agata: Aha
Wiki: Mogę stać za szybą
Majewski: Ja rozumiem, że strach. Może się to wydawać trudne, ale...
Wiki: Nie mogę
Majewski: Jeśli pani tam nie wejdzie, to nie zaliczę pani stażu.
Wiki: Ja rozumiem. Jestem tego świadoma
Majewski: I nie rusza to pani?
Wiki: Nie
Majewski: No to możemy się pożegnać
Wyszłam ze szpitala. Udałam się do domu. Adama na szczęście już nie było. Zadzwoniła do mnie Agata
Wiki: Halo?
Agata: Cześć, gdzie jesteś?
Wiki: W domu
Agata: Co się stało ?
Wiki: Chyba powinnam mu powiedzieć...
Agata: Jesteś na głośnym
Adam: O czym?
Wiki: Nie ważne, teraz i tak już za późno. Wywalił mnie
Adam: Dlaczego?
Wiki: Aga, możemy pogadać same?
Aga: Teraz muszę iść na operację. Wpadnę po południu
Wiki: Okey, czekam
#
Kolejny wieczór, kolejny nudny wieczór. Znowu siedzę na kanapie i znowu oglądam jakiś nudny film. Znowu przychodzi Adam i znowu... O tym to zaraz. Adam wszedł do mieszkania i usiadł obok mnie.
Adam: Co oglądasz?
Wiki: Nie wiem
Adam: Aha
Zbliżył się do mnie i pocałował. Wyglądało to prawie tak samo jak kilka dni wcześniej. Jest tylko jedna różnica tym razem to nie ja przerwałam ten pocałunek. Otworzyły się drzwi od salonu. Momentalnie się od siebie oderwaliśmy. Adam wstał i wyszedł z mieszkania. Agata uśmiechnęła się. Usiadła na oparciu kanapy, nawet nie zdjęła kurtki
Agata: Sorry
Wiki: Nie ma sprawy
Agta: Można was okraść.
Wiki: Nie słyszeliśmy
Agata: No ja też bym nie usłyszała
Usmiechnęłam się
Agata: Powiedziałaś mu?
Wiki: Jeszcze nie
Agata: A na co czekasz?
Wiki: Na właściwy moment
Agata: A kiedy będzie ten właściwy moment?
Nie odpowiedziałam
Agata: Dobra, nieważne. Dlaczego Majewski cię wywalił
Wiki: Bo nie chciałam wejść na blok
Agata: Mogłaś mu powiedzieć od razu
Wiki: I tak by mnie wywalił. Prędzej czy później
Agata: Tak myślisz?
Wiki: Mhm.. Chcesz wina? Ja nie piję, ale ty się częstuj
Agata: Nie, dziękuję. Będę się zbierać przyszłam tylko na chwilkę.
Wiki: Okey, pa
Zasnęłam na kanapie śniło mi się, że biegnę. Biegnę po lesie w środku nocy. Kogoś szukam. Szukałam swojego dziecka. Biegłam po lesie i wpadłam na Adama. Powiedziałam mu: "Nasze dziecko, ono zniknęło". Obudziłam się. Na fotelu, na przeciwko mnie siedział Adam
Adam: Wszystko okey?
Wiki: Tak
Adam: Co Ci się śniło ?
Wiki: Czemu pytasz?
Adam: Krzyczałaś przez sen
Wiki: Tak? A co ?
Adam: "Adam, boję się", "Adam, boję się" i tak w kółko
Wiki: Mhmm... To dobrze
Podszedł do mnie
Adam: Jeszcze mówiłaś, że kogoś kochasz.
Wstałam i poszłam do swojego pokoju, nic nie powiedziałam do Adama. Zasnęłam
11 Grudnia
Tretter: Co pani tu robi?
Wiki: Byłam na badaniach
Tretter: Ale stażyści teraz są na operacji
Wiki: Ale ja już tu nie mam stażu
Tretter: Jak to nie ma pani stażu?
Wiki: Doktor Majewski mnie wyrzucił dwa dni temu
Tretter: Jak to panią wyrzucił? Dlaczego ja o tym nic nie wiem.
Wiki: Nie mogłam wejść na blok i...
Tretter: Ja to załatwię. Jutro pani przyjdzie normalnie na dyżur
Wiki: Mhm... Dziękuję
Szłam szpitalnym korytarzem. Zobaczyłam wychodzących z bloku Agatę i Adama. Podeszłam do nich.
Wiki: Hej
Agata: O, hej
Przywitałyśmy się
Adam: A ja?
Wiki: Z Tobą się już witałam
Usmiechnęłam się
Adam: Co ty tu robisz?
Wiki: Chciałam się zobaczyć z Agatą
Adam: To nie przeszkadzam wam
Odszedł od nas. Zaczął rozmawiać z Majewskim, po chwili obok nich stanął Tretter, więc Adam zostawił ich samych.
Agata: Na co tak patrzysz?
Wiki: Tretter ma załatwić, żebym wróciła
Agata: To świetnie
Wiki: Też się cieszę
Agata: Muszę lecieć, bo mnie zaraz zabije wyrokiem
Wiki: Leć, leć.
#
Stałam przy kuchni, robiłam kolację. Nagle poczułam dłonie na moich biodrach. Odwróciłam głowę. Adam czule mnie pocałował. Pomyślałam, że to jest najlepszy moment.
Wiki: Adam...
Adam: Słucham
Wiki: Jestem w ciąży
Adam: Co?
Wiki: Będziemy mieli nowego współlokatora
Usmiechnęłam się
Adam: Żartujesz?! Myślałaś, że ja będę bawił waszego bachora?! Że wynajmiesz sobie u mnie mieszkanko?! Myślisz, że mi chodziło tylko o to, żebyś u mnie mieszkała?! Nie chcę w moim mieszkaniu żadnego dzieciaka, zrozumiałaś?!
Wyszedł z mieszkania. Byłam w szoku. Spakowałam się i przeniosłam do Agaty.
Adam dowiedział się o ciąży, ale o ojcostwie dowie się innym razem :) Ale niedługo :*
Warto zajrzeć:
Zapraszam na stronę bloga

